Morze Góry Jeziora
Region Województwo Miasto Branża
powrót
01.04.2011

Apetyt na modę

ROZMOWA ZE ZNANYM, WROCŁAWSKIM STYLISTĄ - WIKTOREM DOPIERAŁĄ, którego zapytaliśmy o trendy w modzie ślubnej, najciekawsze wesela i polski styl.

 

Czy zdarzyło się Panu stylizować ślubny strój Młodej Pary?

Kilka razy mogłem ubrać kogoś od góry do dołu na ślub, jednak częściej tylko

Podyskutuj o tym na naszym forum

podpowiadałem. Rzadko spotykam się z tym, że Państwo Młodzi nie wiedzą, czego chcą. Zazwyczaj mają jakieś wyobrażenie na temat ich dnia i ślubu, i zwykle mają czas na zaplanowanie tego, jak wszystko ma wyglądać, przede wszystkim ich stroje.

Jak ocenia Pan stylizacje na ślubach w Polsce? Z jednej strony mamy Państwa Młodych a z drugiej – stroje gości.

Nie czepiałbym się tak bardzo Państwa Młodych, gdyż bardzo często mają przemyślane kreacje. Mieli czas, żeby się przygotować, wiedzieli czego chcą. Choć o gustach nie powinno się dyskutować zdarzają się pewne stylizacje, które zatrzymują nasz wzrok i dają do myślenia, o ile nie do komentowania. Niedawno w telewizji powtórzono jeden z moich ulubionych polskich  filmów: Wesele Wojciecha Smarzewskiego z Tamarą Arciuch w roli głównej. Fantastyczne kreacje wszystkich aktorów doskonale odzwierciedlały to, jak wygląda polska scena ślubna. Tak jest do tej pory, choć ten film był nagrywany w 2004 roku! Odzwierciedlał przeciętne wesele na wsi: gości, ubiór, zachowania... Nic się nie zmieniło od tego czasu i polska kultura ubioru weselno-ślubnego idzie niestety cały czas w takim nieciekawym kierunku. Sam bywam na takich wiejskich uroczystościach, stąd wiem, o czym mówię.

Co jest przyczyną popełnianych przez nas błędów?

Problemem jest chyba to, że zbyt mało chodzimy na różnego rodzaju przyjęcia. Nie odróżniamy kreacji balowych od kreacji wieczorowych, kreacji koktajlowych od takich kolacyjno-przyjęciowych. Czasami garden party myli się nam z wieczornym przyjęciem. Za mało bywamy, ale też za mało obserwujemy. Rozumiem, że czasami przyczyną błędów są finanse i bark wyboru wśród tańszych produktów. Jednak, choć rzadziej odwiedzamy sklepy, robimy mniej zakupów czy brak nam profesjonalnych rad stylistów, mamy dostęp do Internetu i tematycznych programów telewizyjnych i nikt mi nie powie, że nie mamy się gdzie edukować. Myślę też, że za dużo eksperymentujemy na sobie z brakiem świadomości, jak powinniśmy się ubierać. Często zapominamy, że ubiór powinien odpowiadać miejscu i sytuacji.

Wobec tego wymieńmy kilka takich najczęściej pojawiających się błędów.

Możemy zacząć od podstawowych błędów, czyli estetycznego spojrzenia na ubiór – nie zwracamy uwagi na czystość odzieży i butów. Z pozostałych można wymienić: pomyłki w doborze materiału do garnituru męskiego czy doborze skarpetek, długości rękawów koszul i marynarek, niemodne fasony, np. butów ze szpicem lub, jak zwykł mawiać stylista Tomasz Jacyków, borsuczych butów, czyli kwadratowe przody w obuwiu męskim. Bywamy nieświadomi tego, że istnieje sezon wiosenno-letni i jesienno-zimowy. Jeśli widzę garnitur, nawet w czerni, ale lniany na imprezie zimowej, wiem, że coś tu zaszło nie tak.

Czasami nie dowierzam własnym oczom, gdy widzę jak przestarzałe garsonki ubierają panie na wesela. Z drugiej strony, kreacje młodych dziewczyn wyglądają jak stroje do nocnych klubów: sukienki, niezgrabne buty, fryzury, obrzydliwe tipsy... Ten brak stylu i ogłady stanowi przerażający widok. Choć wydaje się, że przygotowanie niektórych strojów pochłonęło dużo czasu i pieniędzy, efekt jest niestety często kiczowaty. W modzie dopuszczalne jest w tej chwili niemal wszystko. Końcowy efekt musi jednak być zamierzonym celem stylizacji a nie pomyłką czy niedociągnięciem. Myślę, że powinniśmy się cały czas uczyć, podpatrywać, słuchać rad stylistów i szczerych osób, które angażujemy w komponowanie stroju a przede wszystkim musimy być pewni tego, co nosimy.

Czy w takim razie powinniśmy decydować się na nietypowe i wyraziste dodatki?

Super, że coraz częściej decydujemy się na dodatki podkreślające nasz charakter. Temat stylizacji Pary Młodej może być świetną zabawą. Oni mają prawo do tego, żeby ubrać się troszeczkę inaczej. Kolorowe pantofelki, wstążka przewiązująca suknię, ciekawa spinka we włosach... Warto przy tym pamiętać o wygodzie. Nie spotkałem chyba Panny Młodej, która twierdziłaby, że jest jej wygodnie w sukni ślubnej. Pamiętajmy o tym wybierając strojne i ciężkie suknie.

Jak powinna wyglądać idealna Panna Młoda?

Dla mnie powinna wyglądać świeżo, młodo, frywolnie i nie jak beza, chyba, że naprawdę lubi taki styl i chce wyglądać jak księżniczka.

Panowie mają chyba trochę trudniejsze zadanie: niemal każdy mężczyzna na weselu będzie w garniturze. Co zrobić, żeby zindywidualizować styl Pana Młodego?

Kreacje Młodych powinny pasować do siebie. Możemy zainspirować się tematem lat 60 i wybrać pasujące do siebie elementy stroju: fajnie skrojoną marynarkę, powtarzające się w obu kreacjach kolory i faktury materiałów. Możemy zwrócić uwagę na ciekawe dodatki: nietypową butonierkę, krawat lub zabawną muchę w mocnym kolorze, coś, co pozwoli nam podkreślić wyjątkowość sytuacji. Moim zdaniem jest to tak indywidualna sprawa, że Pan Młody, tak jak Pani Młoda, ma wielkie pole do popisu jeżeli chodzi o stylizację swojej osoby.

Czy jakieś śluby lub przyjęcia weselne szczególnie zapadły Panu w pamięć?

W zeszłym roku we Wrocławiu widziałem grecko-polskie wesele. Goście strony greckiej byli fantastycznie ubrani! Mężczyźni nosili całkowicie klasyczne garnitury a kobiety, zwłaszcza panie w średnim i starszym wieku, miały przezabawne czepce z koronkowymi woalkami podkreślające wyjątkowość tego wydarzenia. Pamiętam, że wokół tego wydarzenia zgromadził się tłum ludzi, zarówno turystów jak i przechodniów. Pamiętam też, jak w Rzymie obserwowałem, jak na jednym z placów ze wszystkich trzech kościołów o jednej porze wyszły orszaki weselne. Turyści zatrzymywali się żeby być brawo, składać gratulacje, śpiewać piosenki... Widok był niesamowity! Marzy mi się taka spontaniczność w Polsce. U nas dużo jest spięcia i stresu, kiedy nie wiemy, jak się zachować. Z drugiej strony bardzo zwracamy uwagę na to, co ktoś inny o nas pomyśli, o naszym ubiorze, zachowaniu. Trochę brak nam naturalnych reakcji. A wesele powinno być takim momentem kiedy ludzie szczerze się uśmiechają. To szczęśliwy dzień.

Czy w obliczu takich konwenansów doradziłby Pan ubranie małej czarnej na wesele?

Myślę, że tak. Wszystko zależy od osoby, która ją założy. Można wybronić małą czarną na weselu ciekawymi dodatkami i przede wszystkim uśmiechem. Myślę nawet, że wybroni się biała sukienka i nie będzie stwarzać konkurencji dla Panny Młodej, która ma wyglądać tak olśniewająco, by swoją osobą i osobowością pokazać, kto jest gwiazdą przyjęcia. Nie widzę żadnych barier kolorystycznych jeżeli chodzi o stylizacje. Nawet biały garnitur u mężczyzn na tematycznym przyjęciu może świetnie wyglądać.

W tym roku szykuje się nam kilka ważnych ślubów: książę William i Kate Middleton, Anja Rubik i Sasha Knezevic. Jak Pan ocenia ślubne stylizacje gwiazd?

Dla mnie każdy ślub jest wielkim świętem, niezależnie od tego czy pochodzimy z Sobótki, Wrocławia czy Nowego Jorku, czy pochodzimy z rolniczej czy książęcej rodziny. W naszym życiu ślub jest tylko jeden, tak jak narodziny. Jola i Zdzichu też biorą ślub i dla mnie jest to identyczne wydarzenie jak ślub książęcej pary i naszej najbardziej znanej modelki. Niestety jest to temat nadmuchany medialnie i wyłącznie marketingowo-biznesowy. Zarabiają na tym firmy, które w tej chwili ubierają przyszłą królową.

Jakie z nadchodzących trendów na wiosnę i lato polecałby Pan przy wyborze stylizacji na wesele?

W modzie ślubnej bardzo modny jest teraz motyw czarnego – białego łabędzia, czyli tiulowe, suto marszczone sukienki. Bardzo mi się podobają takie wygodne i dziewczęce stylizacje.

Goście zaś przede wszystkim powinni skorzystać z tego, że nadszedł czas mody fusion, czyli łączenia wszystkiego ze wszystkim. Razem z nadchodzącą wiosną zalewa nas fala kolorów. Modne są wszelkie skojarzenia z egzotycznymi ogrodami i wszelkie kolory owocowe, zwłaszcza cytrusowe. Pomarańcze, grejpfruty i soczyste wiśnie zestawiamy, mieszamy ze sobą i z intensywnymi zieleniami prosto z palmiarni. Żeby złagodzić nieco stylizacje, świetnym kolorem może być gołębi błękit, który świetnie łączy się z beżami i malinami. Możemy stosować wszystkie połączenia, jakie tylko przyjdą nam do głowy. Moda będzie w tym sezonie przede wszystkim apetyczna!

 

Wiktor Dopierała– wrocławski stylista, pasjonat mody i właściciel butików z ekskluzywną odzieżą damską. Ekspert programów telewizyjnych takich, jak „Pytanie na śniadanie”. W lokalnej telewizji przeprowadzał stylistyczne metamorfozy. Współorganizował pokaz mody na Schodach Hiszpańskich w Rzymie. Wykładowca Akademii Wizażu i Stylizacji.

 

Copyright © Ślub ze snów
Projekt i realizacja: Me & My Friends